Pro i contra !

Primum non nocere.

Pro memoria.

Pro domo sua !!

Vademecum patris !!!

Communicatio.

Pliki do pobrania.

Księga gości

KONTAKT
Wortal o problemach i radościach samotnego rodzicielstwa.
Va banque.
Pro i contra !

 
 


 
Samotniojcowie.pl to przestrzeń komunikacji rodziców samotnie wychowujących dzieci.

Samotniojcowie.pl to wynik autentycznych, subiektywnych doświadczeń i refleksji mężczyzn samotnie wychowujących dzieci, zaangażowanych w interdyscyplinarne poszukiwania i eksplorację wiedzy,obiektywnie dotykającej ich sfery życia.


Samotniojcowie.pl to awangarda, pierwsza w kraju próba zmierzenia się z problemami jakich doświadczają ojcowie i dzieci w tej specyficznej sytuacji.



      

Ilekroć, przeczytawszy te strony, snuć zaczniesz nić własnych myśli, tylekroć jej autor zamierzony cel osiągnie.
Jeśli jednak tylko przeglądając tekst, odszukiwać będziesz jedynie przepisy i recepty, dąsając się, że jest ich mało-  wiec, że jeśli są w nim rady i wskazówki, stało się tak nie pomimo a wbrew woli autora.
Nie wiem i wiedzieć nie mogę, jak nieznany mi mężczyzna, w nieznanych warunkach ma podejmować decyzje dotyczace nieznanego mi dziecka.
Nie wiem-  jest w nauce mgławicą stawania się, wyłaniania nowych myśli coraz bliższych prawdy.
Nie wiem- dla umysłu nie wdrożonego w naukowe myślenie jest dręczącą pustką.
Twórcze- nie wiem – współczesnej wiedzy w stosunku do dziecka, chce by zrozumiano, że żadna książka, żaden lekarz nie zastąpi własnej czujnej myśli, własnego uważnego spostrzegania.
Są myśli, które samemu w bólu rodzić trzeba i te są najcenniejsze.

                                                                                                                                       
        parafrazując J. Korczaka...
                                                  ... i M.Łopatkową


Oponenci czytający poniższe artykuły mogą mi zarzucić subiektywizm, nie uprawniający do uogólnień. Nie wypieram się tego. Nawet chyba go za bardzo eksponuję. Robię to celowo, by właśnie uzasadnić moje prawo do uogólnień.
Bo piszę nie tylko w swoim własnym imieniu. Piszę w naszym wspólnym imieniu, chociaż w oparciu o fakty i przeżycia własne. Fakty mogą być różne. Nie to jest ważne. Ważna jest to, że jesteśmy potrzebni naszym dzieciom.
Podobnie rzecz ma się z przeżyciami. Niepokój, lęk, żal, gniew, bezsilność, zmęczenie- wszędzie jednakie. Poczucie zagrożenia jednakowo skraca sen. Rozgoryczenie u każdego podobnie obciąża duszę. Mogą być tylko inne stopnie wrażliwości, inna si
ła uderzeń, inne granice wytrwałości.  Smutek  ma  różne barwy
i natężenia lecz zawsze pozostaje  smutkiem.
Dlatego sądzę i mam prawo domyślać się, że moje przeżycia są w dużej mierze odzwierciedleniem przeżyć osób uwikłanych w podobną walkę.
Znając to, rozumiem ludzi, którzy w podobnych sytuacjach się znaleźli i podobnie posiwiały im włosy. Inaczej miałbym nieprawdziwy obraz świata, po którym chodzę, który kocham i którym marzę, by stał się lepszy.



 


Samotne rodzicielstwo mężczyzn to zjawisko coraz częstsze w naszym społeczeństwie. Niegdyś główna jego przyczyna- śmierć matki została zdeklasowana przez zachowania i patologie współczesnej rzeczywistości. Porzucenie rodziny i pozostawienie dziecka ojcu to dziś najczęstsze przyczyny- świadectwo naszych czasów.
Dotychczas bywało, że to mężczyzna okazywał się niezdolnym do wypełniania roli ojca, teraz kobiety coraz częściej opuszczają dzieci na korzyść lepszego, innego życia.
Na szczęście dzisiejsi mężczyżni przeżywają swoistą emancypację zwiększenia świadomości roli ojca w życiu dziecka.

Zainteresowanie nasze budzi również inne zjawisko z pogranicza percepcji samotnego rodzicielstwa, które paradoksalnie zachodzi w klasycznych pełnych rodzinach.
Przejawia się ono problemami mężczyzn uniemożliwiającymi im budowanie- autorytetu, głębszego zaangażowania czy pełnej realizacji roli ojca.
Na przeszkodzie stoją często w najlepszym razie bezrefleksyjne postawy kobiet, które zawładnęły i okupują sferę wpływu na dzieci poddając autoryzacji, kontroli i arbitrażowi każdą incjatywę ze strony ojca.
Ojcowie pozbawieni zrozumienia,  partnerskiego, konceptualnego współdziałania kobiet w procesie wychowawczym dzieci odczuwają swoiste osamotnienie na tym polu, podobne ojcom samotnie wychowującym.
Pozbawieni realizacji naturalnych potrzeb i ekspresji wynikających z definicji ojcowskiej miłości wskazują na potrzebę zmiany jakości życia w fenomenologiczne podejście w relacjach ojciec-dziecko.

Zostawszy samotnym rodzicem, zdeterminowani, chaotycznie poszukujemy pomocy i wiedzy dotyczącej specyfiki samotnego rodzicielstwa.
Zazwyczaj jej nie znajdujemy.
Niestety na naszym rynku wydawniczym nie znajdziemy ani jednej praktycznej pozycji traktującej o samotnym rodzicielstwie o samotnym ojcostwie nie wspominając.
Brak jest również jakichkolwiek projektów, organizacji wspierających czy warsztatów dla samotnych rodziców.

Dlatego intencją naszą  jest aby wortal  Samotniojcowie.pl  stał się bazą wiedzy i doświadczeń dających impuls do zmiany jakości życia dzieci i rodziców z niepełnych rodzin.

Przeciwko projektowi  Samotniojcowie.pl  wysuwane są niekiedy zarzuty mniej lub bardziej bezpośredniej nienawiści do kobiet i lub matek, czy popularyzacji nowego modelu rodziny- jeden plus jeden.
Nic bardziej mylnego.

 

Strona ta skierowana jest do ojców, którzy najczęściej wbrew własnej woli znależli się w tej trudnej i specyficznej sytuacji.
Decyzja którą podjęli nie była łatwa,  jednak w danym przypadku najlepsza czy wręcz jedynie możliwa.

Z treści naszych artykułów, nawet przy bardzo złej woli, nie da się wyprowadzić prawdziwych wniosków wskazujących na budowanie, choćby antagonizmów między kobietami a mężczyznami.
Prawdą jest, że obca jest nam bezmyślna apoteoza matczynego instynktu gdy wydarzenia wokół mówią co innego.
Jednak krytyczne uwagi na które wskazujemy są jak najbardziej obiektywne i nie powstają w klimacie nienawiści czy rozpamiętywania.
Krytyka ma być doświadczeniem konstruktywnym. Jeżeli jednak wywołuje fale negatywnych emocji, znaczy to, że została odniesiona osobiście i trafiła mówiąc kolokwialnie- w czuły punkt. Jeśli tak to czytelnik ów jest jak najbardziej adekwatnym odbiorcą naszego medium.

Sami również poddajemy się i zachęcamy do konstruktywnej analizy, krytyki i dyskusji.
Przypominamy tylko, że poziom zrozumienia tak wrażliwego tematu zależy po pierwsze od indywidualnego, relatywnego doświadczenia, po wtóre od stopnia rozwoju takich cech jak empatia.

Wspomniane na wstępie zarzuty są nieprawdziwe z prostego powodu, że w naszym charakterze i mentalności leży paradygmat afirmacji życia i miłości przejawiający się w zdrowych pełnych rodzinach.

 

 




 
Pro i contra !
Primum non nocere.
Pro memoria.
Pro domo sua !!
Vademecum patris !!!
Communicatio.
Pliki do pobrania.
Księga gości
KONTAKT
Samotniojcowie.pl © 2011